Jak wynika z tych analiz, w Odrze rzeczywiście doszło do "masowego zakwitu glonów", na co wskazuje kolor wody w odrze uchwycony przez satelitę.
Niemiecki portal RNF pisze jednak, że „związek z umieraniem ryb w rzece nie mógł być jeszcze jednoznacznie potwierdzony”.
Zdaniem ekspertów, na podstawie wymienionych zdjęć satelitarnych „można stwierdzić, czy w rzece znajdują się na przykład liczne pigmenty barwiące w postaci chlorofilu z alg” i w odniesieniu do Odry wykryto "niezwykle wysokie stężenie alg".
Stężenie z końca lipca, początku sierpnia i połowy sierpnia „stężenie w całym biegu rzeki utrzymuje się na średnim poziomie, z niewielkim wzrostem w południowym odcinku rzeki (...)" – czytamy w komunikacie IGB.
Na początku sierpnia – czytamy dalej – odnotowano „nagły wzrost stężenia chlorofilu na poziomie Wrocławia w Polsce”, a po upływie kolejnych 10-12 dni „zakwit glonów przesunął się w dół rzeki jak fala i rozprzestrzenił się na większy obszar Odry” – podaje niemiecki portal.
Kolejnym etapem prac badawczych będzie porównywanie danych z pomiarów ekologii wody i próbek wody ze zdjęciami satelitarnymi.
In der #Oder lässt sich mit #Satelliten-Daten eine massive #Algenblüte nachweisen. Details zur neuen Analyse zusammen mit @BrockmannCon➡️https://t.co/uTWLm4QXTd #OderVergiftung #Sentinel2 pic.twitter.com/CkumLfoBZ5
— IGB Berlin (@LeibnizIGB) August 20, 2022
