Chiny odczuły dopiero co politykę „zero Covid” oraz falę ogromnych protestów przeciwko niej. Dokonano już tam wręcz demontażu vovidowego reżimu, „który pochłonął ogromne straty finansowe i psychologiczne dla 1,4 mld ludzi” – podaje Onet.

Szpital Deji w Szanghaju opublikował w środę na swoim oficjalnym koncie na WeChat, niepokojący komunikat:

"W tej tragicznej bitwie padnie cały wielki Szanghaj, a my zarazimy cały personel szpitala! Zarazimy całą rodzinę! Wszyscy nasi pacjenci zostaną zarażeni! Nie mamy wyboru i nie możemy uciec" – taki komunikat możemy przeczytać na oficjalnym koncie na WeChat szpitala Deji w Szanghaju.

Według szacunków władz szpitala, „w mieście obecnie jest około 5,5 mln osób zakażonych, a 12,5 mln zostanie zainfekowanych do końca roku” - czytamy.

W opinii ekspertów ponadto, w Chinach może dojść w przyszłym roku nawet do ponad miliona zgonów z powodu Covid-19.

Także WHO jest zaniepokojone nawrotem COVID-19 w Chinach.

"Aby przeprowadzić pełną ocenę ryzyka, WHO potrzebuje bardziej szczegółowych informacji na temat powagi sytuacji — zachorowań, przyjęć do szpitali i potrzeb oddziałów intensywnej terapii" — oświadczył na cotygodniowej konferencji prasowej szef Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus .