- „Turów stał się symbolem polskiego sporu wobec dyktatury UE, stał się jednocześnie symbolem suwerennej Polski. Niestety to także symbol unijnej arogancji i chęć pozbawienia tysięcy ludzi miejsc pracy, a my na to nie pozwolimy!”
- powiedział minister sprawiedliwości.
Polityk podkreślił, że rząd Zjednoczonej Prawicy „wybrał dobro Polski, a nie interesy Niemiec lub Brukseli”.
- „Gdyby Turów został zamknięty, 3 miliony gospodarstw zostałoby pozbawionych energii. Nie ma suwerenności bez bezpieczeństwa energetycznego - dlatego musimy bronić polski węgiel. To nasze bogactwo, tani prąd i zabezpieczenie energetyczne. Ważny jest rząd, który ma odwagę bronić polskich interesów i naszej suwerenności energetycznej. Taki właśnie jest rząd Zjednoczonej Prawicy!”
- zapewnił.
