W wyjątkowo kontrowersyjny sposób minister sprawiedliwości Adam Bodnar „odwołał” wczoraj z urzędu Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego. Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że prof. Bodnar spotkał się z prok. Barskim i „wręczył mu dokument stwierdzający, że przywrócenie go do służby czynnej w dniu 16 lutego 2022 przez poprzedniego Prokuratora Generalnego Pana Zbigniewa Ziobro, zostało dokonane z naruszeniem obowiązujących przepisów i nie wywołało skutków prawnych”.

Następnie Prokurator Generalny powołał na funkcję „p.o. Prokuratora Krajowego” prokuratora Prokuratury Krajowej Jacka Bilewicza.  Problem w tym, że w ocenie samych zastępców Prokuratora Generalnego, przepisy prawa nie przewidują takiej funkcji. Portal Niezależna.pl opublikował pismo zastępców prof. Bodnara, którzy protestują przeciwko podejmowanym przez niego działaniom.

- „Zastępcy Prokuratora Generalnego Adama Bodnara oświadczają, że powierzenie prokuratorowi Jackowi Bilewiczowi funkcji p.o. Prokuratora Krajowego z bezprawnym pominięciem procedury ustawy Prawa o prokuraturze jest bezskuteczne. Funkcja taka nie została przewidziana w ustawie Prawo o prokuraturze”

- piszą autorzy.

Twierdzą oni, że minister Bodnar wspólnie z premierem Donaldem Tuskiem „bezprawnie stworzyli nową funkcję, nieznaną ustawie Prawo o prokuraturze” i oceniają, iż celem takich działań jest ominięcie przepisów wymagających pisemnej zgody prezydenta na odwołanie I Zastępcy Prokuratora Generalnego. Podkreślają również, że działania te „zostaną poddane ocenie prawnokarnej” i zapewniają, iż wykorzystają wszelkie środki, by przeciwdziałać „zawłaszczeniu prokuratury do celów politycznych”.

Pod pismem podpisali się: Krzysztof Sierak, Michał Ostrowski, Robert Hernand, Beata Marczak, Krzysztof Urbaniak, Tomasz Janeczek i Andrzej Pozorski.