Wczoraj wieczorem, pod nieobecność głowy państwa do Pałacu Prezydenckiego weszli funkcjonariusze policji i aresztowali przebywających tam posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Sąd skazał polityków na dwa lata więzienia za działania podejmowane przez nich w sprawie tzw. afery gruntowej, ignorując udzielony w tej sprawie w 2015 roku akt łaski. Od wczoraj posłowie przebywają w areszcie.
Mateusz Morawiecki zwrócił się za pośrednictwem mediów społecznościowych do zachodnich przywódców, informując ich, że w Polsce pierwszy raz od 1989 roku są więźniowie polityczni.
- „Obaj są demokratycznie wybranymi posłami na Sejm. Obaj walczyli z komunizmem. Obaj walczyli o sprawiedliwość w wolnej Polsce, tworząc urząd do walki z korupcją. Obaj cieszą się szacunkiem polskiego społeczeństwa. Są posłami na Sejm. I niestety obaj są ofiarami politycznej zemsty wymierzonej przez rząd Donalda Tuska”
- powiedział polityk PiS na nagraniu.
Ocenił, że zatrzymanie posłów jest „przykładem jawnego prześladowania opozycji przez rządzących”.
- „Dzieje się to w dużym kraju Unii Europejskiej w XXI wieku. Dla mnie osobiście to powód do wielkiego wstydu, że Polska, kraj słynący z wolności, którą wywalczył, stosuje praktyki rodem ze wschodnich reżimów”
- przyznał były premier.
- „To nie tylko zaprzeczenie polskich wartości, ale także standardom, które panują w krajach cywilizowanego Zachodu, do których Polska do niedawna dumnie się zaliczała. Apeluję do demokratycznej społeczności Zachodu, by nie przyglądała się biernie temu, co dzieje się dziś w Polsce”
- dodał.
Po raz pierwszy od 35 lat, od upadku komuny i wielkiego zwycięstwa Polaków nad totalitaryzmem - mamy w Polsce więźniów politycznych…
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) January 10, 2024
Mariusz Kamiński I Maciej Wąsik to ofiary politycznej zemsty nowego rządu Donalda Tuska.
Apeluję do demokratycznej wspólnoty świata Zachodu, by… pic.twitter.com/HKHMwVZu51
