Dziś rano funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego, na polecenie Prokuratury Krajowej zatrzymali byłego ministra skarbu w rządzie PO-PSL, obecnie sekretarza Warszawy Włodzimierza Karpińskiego (udzielił zgody na publikowanie danych i wizerunku) w związku ze śledztwem dotyczącym ustawiania wartych 600 mln zł przetargów na odbiór śmierci w Miejskim Przedsiębiorstwie Oczyszczania.
- „Włodzimierz Karpiński zaprzecza, że popełnił przestępstwo udziału w grupie i przyjmowania łapówek w aferze utylizacji stołecznych śmieci”
- powiedział w rozmowie z RMF FM adwokat byłego ministra Michał Królikowski.
Do sprawy afery śmieciowej na konferencji prasowej w Sejmie odniósł się wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.
- „Trzaskowski powinien zajmować się warszawskim ratuszem, to jest jego podstawowy obowiązek. Niektórzy myśleli, że wraz z przyjściem Trzaskowskiego czasy Hanny Gronkiewicz-Waltz, czasy problemów korupcyjnych w ratuszu się skończą. Czy się skończyły? Według prokuratury problemy są jeszcze większe”
- powiedział polityk Solidarnej Polski.
Zaapelował, aby Rafał Trzaskowski zwołał w trybie pilnym Radę Warszawy i wyjaśnił sprawę radnym.
- „Powinien przeprowadzić wszelkie możliwe kontrole w biurach miasta stołecznego odpowiedzialnych za odpady. Powinien skontrolować również Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania. Kolejne osoby są zatrzymywane, sądy je aresztują, a Rafał Trzaskowski nic sobie z tego nie robi. To pokaz tego, jak ten człowiek nie nadaje się do zarządzania Warszawą. Nie spełnia obietnic, pod nosem grasują mu grupy przestępcze. A on kłóci się z Tuskiem o zdjęcie podczas spotkań z ważnymi politykami”
- podsumował Kaleta.
