Zatrzymani funkcjonariusze usłyszeli zarzuty przekroczenia uprawnień oraz utrudniania postępowania karnego. W przypadku jednego z policjantów lista zarzutów jest szersza i obejmuje również tworzenie fałszywych dowodów, bezprawne pozbawienie wolności oraz groźby karalne.
Jak poinformowała Komenda Miejska Policji w Sopocie, wobec obu mężczyzn wszczęto postępowania dyscyplinarne i zawieszono ich w obowiązkach służbowych. Równocześnie Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku rozpoczął procedurę administracyjną zmierzającą do ich zwolnienia ze służby z uwagi na ważny interes formacji.
Do nieprawidłowości miało dojść na przełomie 2025 i 2026 roku. Według ustaleń opisywanych przez portal Onet, policjanci mieli zawrzeć porozumienie z przestępcami z Trójmiasta, którzy podczas przesłuchań przyznali, że podrzucili narkotyki wskazanej osobie na zlecenie funkcjonariuszy. Obaj podejrzani odpowiadają z wolnej stopy, jednak objęto ich dozorem policji, zakazem opuszczania kraju oraz zakazem kontaktowania się z określonymi osobami.
Dodatkowe kontrowersje budzi fakt, że – według nieoficjalnych informacji – wnioski o przejście na emeryturę złożyli niedawno bezpośredni przełożeni oskarżonych funkcjonariuszy.
