W rozmowie na antenie TVP Info zastępca ministra-koordynatora służb specjalnych stwierdził, że decyzje co do miejsca ataku zapadną na Kremlu lub z udziałem aparatu rosyjskiego. Dodał, że w jego ocenie Polska jest najlepiej przygotowana do neutralizacji ataków.

Jednocześnie przekazał, że w trakcie poniedziałkowej narady szefów resortów spraw wewnętrznych dyskutowane będą scenariusze w razie ataku np. na granicę Łotwy. Dodał, że celem jest to, aby:

[…] rozpisać pewną taktykę na najbliższe miesiące i zastanowić się nad wspólnymi decyzjami, również wyznaczyć sobie pewne czerwone linie, za którymi będziemy musieli zamknąć wszystkie przejścia graniczne z Białorusią”.

Przyznał również, że to Polska jest głównym celem operacji hybrydowej, jednak ma to szerszy kontekst jeśli chodzi o próby osłabiania wschodniej flanki NATO i Zachodu w ogóle.