- Ostatnie przemówienie też miało formę wideokonferencji. Im słabszy wizerunek Putina, im więcej będzie on budził nieufności wśród Rosjan, szczególnie w formacjach siłowych, tym ostrzejsze będą ataki propagandowe z jego udziałem. Walka informacyjna stosowana przez Rosję jest niebezpieczna i nie można jej lekceważyć. Jednak działania Kremlowskiego przemysłu kłamstwa często są również sposobem, by ukrywać własne słabości – pisze dalej Żaryn, przypominając, że Kreml wydał zakaz spotykania się z rosyjskim zbrodniarzem wojennym Władimirem Putinem dla osób nie przebywających w długotrwałej kwarantannie, ponieważ satrapa coraz bardziej obawia się o własne zdrowie i życie

Żaryn odniósł się w ten sposób do kolejnego, cytowanego przez kremlowską agencję informacyjną TASS, kłamliwego wystąpienia Putina, w którym stwierdził między innymi, że "zachodnia część Polski była dla Polaków prezentem od Stalina", a także że "Rosja przypomni o tym Polsce".

Warszawa zapomniała, że Polska dzięki Stalinowi otrzymała wiele zachodnich ziem – mówił Putin. – Polska otrzymała dzięki Stalinowi znaczące ziemie na Zachodzie, ale jeśli Warszawa o tym zapomni, to Rosja przypomni – ostrzegał.

Satrapa użył też kolejnej standardowej rosyjskiej figury manipulacyjnej, polegającej na obwinianiu krajów Zachodu. Bolszewicy zwykle pisali i mówi o Anglii i Francji, Putin tym razem stwierdził, że przywódcy "niektórych" państw Europy Wschodniej chcą "ogrzać ręce nad ukraińską tragedią". Dodał przy tym – ponownie – jakoby Polska rzekomo „chciała okupować Ukrainę”.

Odnosząc się do tych i innych wypowiedzi rosyjskiego satrapy Żaryn pisze na Twitterze:

"Żałosny nudziarz z Kremla kolejny raz powtarza kłamstwa dotyczące Polski, a także próbuje fałszować prawdę o wojnie przeciwko Ukrainie. Władimir Putin znów używa też rewizjonizmu historycznego do szerzenia kłamliwych oskarżeń pod adresem RP. W swoim przemówienie do członków Rady Bezpieczeństwa Rosji Władimir Putin powtórzył większość zgranych i znanych kłamstw dotyczących Polski, ale także używał gróźb i sugerował, że Polska powinna być Rosji wdzięczna".

"Prowadząc dalsze działania dezinformacyjne przeciwko Polsce sugerował, że RP ma w planie zaatakować Białoruś, 'co spotka się z odpowiedzią Rosji'. Przemówienie Putina było pełne zgranych kart. Wizerunek Putina w ostatnich tygodniach został bardzo mocno osłabiony. 'Bunt Prigożina' pokazał obraz Putina bezwolnego, który nie jest wcale tak silny i twardy, jak mówiono w propagandzie. Dla wielu Rosjan, szczególnie wojskowych, Putin stał się wręcz tchórzem. Dodatkowo kolejny raz Putin występując dał dowód swojej panicznej fobii i strachu przed ludźmi. Widać to od czasu, gdy Putin był chory na COVID. Czas pandemii to wręcz paniczne zmiany w zachowaniu Putina" – wylicza Pełnomocnik Rządu ds. Bezpieczeństwa Przestrzeni Informacyjnej Rzeczypospolitej Polskiej Stanisław Żaryn.