Pełnomocnik Rządu przestrzega przed bezrefleksyjnym używaniem komunikatora „Telegram”. W jego opinii narzędzie to jest wykorzystywane przez rosyjskie służby do dezinformacji. Jednocześnie – podkreśla Żaryn – rośnie skala jego oddziaływania.

Pełnomocnik Rządu ds. Bezpieczeństwa Przestrzeni Informacyjnej wskazał, m.in, „że w czasie »buntu Prigożyna« odnotowano silne przenikanie treści z Telegramu do polskiej przestrzeni informacyjnej”.

"Zważywszy na realną rolę, jaką pełni rosyjski Telegram, zjawisko to należy ocenić jako zagrożenie dla bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP" - napisał na Twitterze Żaryn.

Rządowy ekspert podkreślił, że Telegram to nie typowa platforma społecznościowa.

"Ten portal pełni ważną rolę w działaniach z zakresu walki informacyjnej. Telegram jest wykorzystywany przez struktury rosyjskie do infekowania Zachodu treściami dezinformującymi" – pisze dalej Żaryn, dodając że „w oparciu o struktury informacyjne Telegramu prowadzone są także operacje wywiadowcze Rosji przeciwko Zachodowi”, czemu ma służyć m.in. zatrudnianie przez spółkę Telegam „ekspertów od dezinformacji czy operacji wpływu", w tym także wśród byłych najemników tzw. Grupy Wagnera, którzy zdobywali doświadczenie w Afryce.