Rzecznik Kremla krytycznie odniósł się do planów dotyczących przyspieszonej ścieżki dołączenia Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jens Stoltenberg zapowiedział w Wilnie pakiet środków, których celem jest wspomożenie Ukrainy w jej drodze do NATO.

Ofiara rosyjskiej napaści może więc liczyć na nowy pogram wsparcia w celu odejścia od standardów sowieckich oraz utworzenie Rady NATO-Ukraina. Potwierdzono, że Ukraina zostanie członkiem Sojuszu, gdy tylko spełnione zostaną wymagane warunki.

Pieskow w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że gdyby Ukraina została członkiem Paktu w trybie przyspieszonym, byłoby to… „potencjalnie groźne dla bezpieczeństwa europejskiego”. Mówił o obarczeniu tej decyzji „dużymi niebezpieczeństwami”, których świadome muszą być osoby podejmujące decyzje.

Najwidoczniej Pieskow przegapił moment, w którym to Rosja stała się największym zagrożeniem dla europejskiego bezpieczeństwa. Przekaz z Moskwy trafić może już tylko do najbardziej zniewolonych propagandą wrogów Ukrainy i NATO.