MAEA potwierdziła, że dziś rano zaporoska elektrownia utraciła łączność z zewnętrzną linią energetyczną, przez co była zdana na zasilanie rezerwowe, pozwalające jedynie na utrzymanie niezbędnych dla bezpieczeństwa funkcji.
- „Na razie nie wiadomo, co było przyczyną przerwy w dostawie prądu i jak długo ona potrwa”
– powiedział Rafael Grossi.
O przerwach w dostawach prądu do elektrowni, które pogłębiają zagrożenie bezpieczeństwa jądrowego, ukraińskie media informują od początku rosyjskiej inwazji, kiedy to Rosjanie przejęli kontrolę nad zaporoskim obiektem.
- „Tym razem elektrownia uniknęła całkowitej utraty energii z zewnątrz, co zdarzyło się już 7 razy podczas konfliktu. Ale ostatnie wyłączenie po raz kolejny pokazuje niepewną sytuację w zakresie bezpieczeństwa jądrowego w elektrowni”
- podkreślił szef MAEA.
