Kierwiński przekonywał, że w obozie władzy panuje „panika”.

- „Pierwszy aspekt to jest panika i historia w obozie PiS-u – to jest i Kaczyński wypowiadający tego typu zdania, ale to jest i Ozdoba latający od konferencji do konferencji, przerywający, gotujący się wewnętrznie. Tym raczej powinni się zajmować inni specjaliści niż politycy, raczej lekarze, skoro ta historia…”

- mówił.

Wówczas jego wywód przerwała red. Karolina Lewicka.

- „No już nie brnijmy”

- powiedziała dziennikarka.

Następnie Kierwiński próbował przekonywać, że to… „Kaczyński wprowadził do polskiego życia publicznego nienawiść”.