Od kilku dni pojawiają się kolejne oskarżenia pod adresem prezesa Polskiego Związku Tenisowego. Portal Onet pisał o znęcaniu się psychicznym i fizycznym, którego Skrzypczyński miał dopuszczać się wobec rodziny i zawodniczek. Działacz kategorycznie odrzucił te zarzuty.
- „Zarzuty w stosunku do mojej osoby przedstawione w tym artykule są nieprawdziwe”
- oświadczył, w reakcji na artykuł Onetu.
Teraz wstrząsającego wywiadu Onetowi udzieliła posłanka Katarzyna Kotula z Lewicy, która jako dziecko trenowała w klubie Energetyk Gryfino. Parlamentarzystka stwierdziła, że prezes PZT „co najmniej kilkanaście razy na przestrzeni trzech lat” molestował ją seksualnie.
- „Podczas treningów Skrzypczyński zaczął szukać okazji do kontaktu fizycznego: dotykał, ocierał się. A po treningach, często indywidualnych, pod pretekstem znoszenia sprzętu czy konieczności odbycia rozmowy o popełnianych na korcie błędach, wybrane zawodniczki, w tym mnie, zaczął zapraszać do kantorka”
- opowiedziała posłanka.
- „Zamykał od środka drzwi i krzywdził nas (...) Za zamkniętymi drzwiami dotykał mnie po miejscach intymnych... po piersiach, pośladkach”
- dodała.
