Informujący o tym dziennik „El Mundo” przekazuje, że dwaj wysłannicy rosyjskich władz dotarli do stolicy regionu niedługo po tym, jak na lotnisku El Prat wybuchły zamieszki wywołane przez ruch Tsunami Democratic. Miało to miejsce 14 października 2019 roku.
Dziennik podał, że przeciwko separatystom świadczą kontakty dowodzące, że Rosja naruszyła suwerenność Hiszpanii. Zaznaczono, że plan dotyczący amnestii nie służy zbadaniu działań Kremla w tym kraju. Przypomniano także o dochodzeniu, jakie ruszyło w 2021 roku. Ustalono, że Kreml wpływał na destabilizację Katalonii po referendum niepodległościowym z 2017 roku.
Także dziennik „New York Times”, powołując się na europejskie służby wywiadowcze, informuje o zabieganiu przez separatystów o uzyskanie pomocy od Rosji. Podano, że to szef biura w rządzie byłego szefa rządu Katalonii Carlesa Puidgemonta miał być kluczową osobą we wspomnianych relacjach. Mimo, że Josep Lluis Alay temu zaprzecza, wspomniane służby w raporcie podały, że osoby z otoczenia polityka kontaktowały się z rosyjskimi agentami zaangażowanymi w działania destabilizujące państwa UE.
