Niemiecki dziennik zaznacza, że do tej pory unijne sankcje nie rzuciły Władimira Putina na kolana. UE wprowadza wiele ograniczeń na import z Rosji, ale w ocenie dziennika „to wszystko jest w widoczny sposób nadmiernie rekompensowane, przynajmniej w przypadku Niemiec, przez dobrze prosperujący handel rosyjskim gazem”.
- „Spadające ilości dostaw są tu z nawiązką rekompensowane przez rosnące ceny”
- podkreśla „Welt”.
Wedle danych zaprezentowanych przez Federalny Urząd Statystyczny, tylko w czerwcu do Rosji popłynęło 3,5 mld euro od niemieckich klientów. To blisko 5-procentowy wzrost w porównaniu z majem tego roku i 39-procentowy wzrost w porównaniu z majem 2021.
Wzrost rosyjskich przychodów wynika ze wzrostu cen, nie większej ilości eksportowanych surowców.
- „Nie zmienia to faktu, że Putin i jego poplecznicy zarabiają w tym roku więcej na biznesie z Niemcami”
- zaznacza niemiecki dziennik.
