W ostatnim czasie IKEA opublikowała „Sustainability Report FY 2022”, w którym kadra menedżerska wyznaczyła cele z zakresu „polityki klimatycznej” w pięciu obszarach: woda, energia, powietrze, odpady oraz żywność.

Jak czytamy, w swoich bistrach IKEA już od jakiegoś czasu testuje produkty wegetariańskie. Klopsiki roślinne można tam dla przykładu kupić już od roku 2015. Kolejne były wegańskie hot-dogi, a od 2019 do oferty trafiły roślinne „miękkie lody”.

Kadra menedżerska IKEI powołuje się na opracowania, według których „produkty pochodzenia zwierzęcego generują znacznie większy ślad klimatyczny”. Czytamy też, że produkty wegańskie „w połączeniu z konsensusem naukowym” mają mieć ponoć „prozdrowotne właściwości” i z tego tytułu koncert postanawia „uroślinniać” ofertę – co za pseudonaukowy neomarksistowski bełkot w stylu… niektórych programów TVN...

IKEA planuje, ze do 2025 roku aż 50 proc. jej restauracyjnej oferty będzie się opierała wyłącznie na roślinach.