Narodowy Bank Polski to kolejna instytucja, którą rząd Donalda Tuska planuje przejąć „zgodnie z prawem, tak jak je rozumie”. We wtorek premier Donald Tusk oświadczył, że gotowy jest już wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego i zapowiedział jego złożenie w najbliższym czasie.
Opozycja wskazuje, że usunięcie prof. Glapińskiego ze stanowiska prezesa NBP ma umożliwić rządowi Donalda Tuska wprowadzenie Polski do strefy euro.
- „Strefę euro poprzedza wprowadzenie do tzw. korytarza ERMII. Aby jednak wejść do tego korytarza, potrzebny jest podpis prezesa NBP. Prezes Glapiński powiedział publicznie, że nigdy takiego podpisu nie złoży. Jego kadencja potrwa do 2028 r., Bruksela nie chce czekać tak długo, dlatego Donald Tusk próbuje pana profesora Glapińskiego się pozbyć”
- wyjaśniał wczoraj na antenie Telewizji wPolsce prof. Krzysztof Szczucki.
Dziś do sprawy odniósł się w rozmowie z TVP Info prezes Prawa i Sprawiedliwości.
- „To jest po prostu nadużycie prawa. Coś więcej, to jest po prostu zbrodnia przeciwko polskiej gospodarce, przeciwko polskiej wiarygodności. I to coś takiego, co może trwać przez naprawdę dziesięciolecia i to nie jest moja opinia, nie jestem ekonomista, to opinia ekonomistów”
- powiedział.
Podkreślił, że próba postawienia prof. Glapińskiego przed TS to „akcja polityczna, której celem jest w gruncie rzeczy wprowadzenie euro, czy kolejne wielkie okradzenie Polaków”.
Jarosław Kaczyński podsumował też pracę prezesa NBP przypominając, że udało mu się zwalczyć inflację, nie narażając przy tym gospodarki na poważne osłabienie.
