Wczoraj na łamach gazety „B.Z.” pojawił się artykuł, którego autor, powołując się na funkcjonariusza policji, podał poufne szczegóły dot. planowanej wizyty prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Niemczech. Wedle informacji, które wyciekły już wcześniej, wizyta ta miała zostać zaplanowana na 12 maja. Teraz jednak może się nie odbyć. Władze Ukrainy mają nie ukrywać swojego niezadowolenia z faktu podania do publicznej wiadomości szczegółów dot. planu wizyty.
- „Uważam za niedopuszczalne, że – jeśli wierzyć artykułowi w gazecie – jeden pracownik w tak haniebny sposób szkodzi reputacji berlińskiej policji zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej”
- mówiła cytowana przez „Tagesspiegel” komisarz policji Barbara Slowik.
Niemieckie władze zapewniają tymczasem, że policja nie ujawniła żadnych informacji mogących zagrozić wizycie. Jednocześnie wszczęto śledztwo w sprawie podejrzenia o ujawnienie tajemnicy państwowej.
