Cytowany przez „Bild” Kretschmer stwierdził, że dzięki swoim wpływom Niemcy i Francja powinny odegrać główną rolę jako mediatorzy. Jego zdaniem trzeba szybko podjąć negocjacje na temat zawieszenia broni.

- „To będzie gorzkie dla Ukrainy, jeśli dojdzie do takich rozmów”

- przyznał niemiecki polityk.

Zaznaczył jednak, że „to nie znaczy, że się (ona) poddaje, że zrzeka się terytorium”.

Premier Saksonii stwierdził też, że „co najmniej przez kolejne pięć lat” Niemcy będą potrzebowały rosyjskiej ropy i gazu.