„Polacy zbudowali strategiczne partnerstwo z USA. Amerykanie przewidzieli atak Rosji na Ukrainę i pomogli w zorganizowaniu operacji pomocy logistycznej, którą ściśle monitorują” – pisze francuski dziennik „Le Figaro”.

Jak zauważa poczytne paryskie medium „jednym z celów Warszawy jest „stworzenie dynamicznego regionu w Europie Wschodniej, zdolnego do narzucenia mniej naiwnego niż Berlin i Paryż podejścia do bezpieczeństwa wobec Moskwy”.

„Polska powinna stać się awangardą obozu stanowczości w Europie w ścisłej współpracy z państwami bałtyckimi, środkowoeuropejskimi, skandynawskimi, a także z Brytyjczykami” - czytamy dalej w „Le Figaro”.

Z kolei amerykański „Washington Post” diagnozuje, iż pewne jest, że „Stany Zjednoczone, a w szczególności administracja Bidena, odgrywają kluczową rolę w obronie Europy”.

Waszyngtońskie medium przytacza też wypowiedź profesora studiów nad bezpieczeństwem w londyńskim King’s College - Petera Neumanna, który stwierdził, że gdyby Ukraina zależała tylko od Europy, „byłaby już rosyjska”.