„Nie jest dyktatorem kierującym brutalnym petro-państwem, nie napadał na sąsiadów, ani nie trzymał nawet na scenie piły mechanicznej. Ale Duda jest człowiekiem wczoraj (yesterday’s man)” – pisze ukraińsko-australijska publicystka Zoya Sheftalovich.
Politico zaliczyło Andrzeja Dudę do „parszywej dwunastki” kończącego się Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.
Do tego grona Duda zakwalifikował się dlatego, że „robi wszystko, co w jego mocy, by przeszkodzić rządowi Donalda Tuska”. Sabotowanie rządów Tuska ma umożliwiać Dudzie prezydenckie prawo weta.
To samo pismo uznało jakiś czas temu Tuska za najbardziej wpływowego człowieka w Europie.
Do parszywej dwunastki forum poza Andrzejem Dudą zaliczyli się także
- Argentyński prezydent Javier Milei
- Saudyjski książę Mohammed bin Salman
- Zięć Donalda Trumpa Jared Kushner
- Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew
- Premier Chin Li Qiang
- Prezydent Rwandy Paul Kagame
- Premier Słowacji Robert Fico
- Prezydent Węgier Katalin Novák
- Premier Kambodży Hun Manet
- Premier Kataru Mohammed bin Abdulrahman bin Jassim al-Thani
- Amin Nasser, dyrektor generalny saudyjskiego przedsiębiorstwa naftowego Aramco
