Żaden wagnerowiec nie będzie klepał mnie po ramieniu, mówiąc, co mogę robić. Dobrze wiem, co jest najlepsze dla Serbii – powiedział w reakcji słowa osób powiązanych z Grupą Wagnera, że Vuczić „powinien podać się do dymisji, a kwestia Kosowa powinna być rozwiązana według »rosyjskiego planu«”.

Słowa prezydenta Serbii oraz zapowiedź zerwania stosunków z Moskwą do żywego rozsierdziły Kreml, co można było zauważyć po wypowiedzi Mari Zacharowej, rzeczniczki rosyjskiego MSZ.

- Moskwa śledzi doniesienia o rzekomych dostawach serbskiej amunicji i budzi to „głębokie zaniepokojenie” na Kremlu – przekazała Zacharowa w komunikacie opublikowanym na łamach rosyjskiej agencji RIA Novosti.

W komunikacie czytamy, że serbską amunicję kupiła w ostatnim czasie Kanada, która następnie przekazała ją ukraińskiej armii.

Zwróciliśmy się już w tej sprawie do władz w Belgradzie o wyjaśnienie tej sytuacji i ustalenie faktów – poinformowała Zacharowa.

Będziemy wyciągać odpowiednie wnioski, bo temat ten jest niezwykle ważny dla stosunków dwustronnych – dodała, grożąc że Moskwa nadal będzie śledzić doniesienia o dostawach serbskiej amunicji, co wzbudza na Kremlu „głębokie zaniepokojenie”.