Tym samym Sąd Apelacyjny utrzymał karę wymierzoną przez sąd pierwszej instancji. Sąd dokonał jednak zmiany uzasadnienia wyroku. W pierwszej instancji pojawiła się w nim „przypadkowa ofiara”. W ocenie Sądu Apelacyjnego, prezydent Paweł Adamowicz taką nie był.
- „W żadnym przypadku nie można powiedzieć, że Paweł Adamowicz był przypadkową ofiarą oskarżonego”
- podkreślił sąd.
Do wstrząsającej zbrodni doszło 13 stycznia 2019 roku. 27-letni wówczas Stefan Wilmont kilkukrotnie pchnął nożem Pawła Adamowicza podczas koncertu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
