„77 lat temu z rąk komunistów śmierć poniosła Danuta Siedzikówna, ps. Inka” – przypomniał w mediach społecznościowych polityk Suwerennej Polski.
Jak podkreślił wiceminister Romanowski w kontekście Danuty Siedzikówny – „jej morderca sądowy – prokurator Wacław Krzyżanowski zmarł 10 października 2014 roku”.
„Miał pogrzeb z honorami wojskowymi, kompanią WP i orderami na poduszkach” – napisał wiceszef resortu sprawiedliwości.
„Za PO czerwonych katów chowano jak bohaterów” – skonkludował Marcin Romanowski.
