Paryż, Lyon i Nantes to te duże miasta francuskie, w których doszło do największych zamieszek.
Demonstranci z antykapitalistycznych organizacji prowadzili na ulicach regularną bitwę z policją.
Funkcjonariusze byli obrzucani kamieniami, tzw. koktajlami Mołotowa czy innymi niebezpiecznymi przedmiotami.
Na ulicach płonęły przypadkowe samochody, były liczne przypadki niszczenia mienia.
Uszkodzone zostały siedziby firm, a nawet banki.
Prezydent Francji Emmanuel Macron na razie w żaden sposób nie odniósł się do wydarzeń, jakie rozgrywają się dziś na ulicach francuskich miast.
🛑🛑🇫🇷🇫🇷 #Paris HEUTE pic.twitter.com/vOxV9jPRkU
— Deutsch365 (@deutsch365) May 1, 2023
