Również minionej doby grupa aż 60 agresywnych migrantów Łukaszenki rzucała kamieniami w polskich strażników granicznych.

Agresorzy po białoruskiej stronie granicy uspokoili się dopiero wówczas, gdy na miejsce zdarzenia nadciągnął Tajfun.

„Do zdarzenia skierowano pojazd specjalny „Tajfun”, wyposażony w armatki wodne. Po przyjeździe pojazdu grupa wycofała się, armatki wodne nie były używane” – czytamy w komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych przez Straż Graniczną.