Urodzony w Tychach, siedmiokrotny reprezentant Polski, który podczas ostatniego mundialu w Katarze znalazł się w biało-czerwonej kadrze, lecz nie zagrał na mistrzostwach świata ani minuty - przeżył wczoraj na Stadio Carlo Castelani w Empoli wspaniałą niedzielę.
Wracający dość świeżo po kontuzji Szymon Żurkowski, który w swej całej karierze w polskiej Ekstraklasie strzelił zaledwie 5 goli, uzyskał wczoraj hat-tricka, co nigdy wcześniej nie udało się żadnemu innemu polskiemu piłkarzowi występującemu w jednej z najsilniejszych na świecie lig piłkarskich, jaką bez wątpienia jest włoska Serie A.
Żurkowski otworzył wynik meczu z Monzą już w 13 minucie pięknym strzałem z woleja niemal z linii pola karnego.
Drugie trafienie dołożył w 38 minucie, gdy przytomnie uderzył głową na bramkę, a piłka odbijając się od poprzeczki znów znalazła się w siatce rywali.
Teatr jednego aktora zakończył Szymon Żurkowski w 73 minucie spotkania ustalając wynik meczu na 3:0 dla Empoli.
Żurkowski w dwóch ostatnich kolejkach Serie A uzyskał już łącznie 4 gole, co jak na piłkarza nie będącego napastnikiem jest bez wątpienia osiągnięciem imponującym.
💣 PRZEPIĘKNY GOL 🇵🇱 SZYMONA ŻURKOWSKIEGO! ⚽️😍
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) January 21, 2024
Drugi mecz po powrocie do Empoli FC i drugi gol Polaka! 🔥 #włoskarobota🇮🇹 pic.twitter.com/D2TKEPTlRA
💥 DUBLET 🇵🇱 SZYMONA ŻURKOWSKIEGO! ⚽️⚽️
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) January 21, 2024
Empoli FC prowadzi 2:0 po dwóch golach Polaka! 🔥 #włoskarobota🇮🇹 pic.twitter.com/FLdSqrpiMT
🎩 HAT-TRICK 🇵🇱 SZYMONA ŻURKOWSKIEGO! 🎩
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) January 21, 2024
💥 Co za spotkanie w wykonaniu Polaka! ⚽️⚽️⚽️ Drugi mecz po powrocie do Empoli FC i już jest najskuteczniejszym piłkarzem w drużynie! 🤯 #włoskarobota🇮🇹 pic.twitter.com/ydPGbGNjYD
