Miśtal, podobnie jak wcześniej Czeczko bardzo szybko stał się użytecznym narzędziem w propagandowej machinie reżimu Aleksandra Łukaszenki.
Dziś po raz pierwszy publicznie uciekinier oskarżył Polskę o represje jakich miał być ofiarą ze względu na wyznawane prorosyjskie poglądy.
„Michał Miśtal, który wystąpił z propagandowym przekazem na Białorusi, jest prorosyjskim aktywistą. Od lat jest związany z Braterstwem Polsko-Rosyjskim, którego działania wpisują się w rosyjskie oddziaływanie na Polskę” – poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych w Polsce Stanisław Żaryn.
Jak przekazał Żaryn „ucieczka na Białoruś jest naturalną konsekwencją działalności Miśtala i nie budzi zaskoczenia”, a jego wystąpienie doskonale „współbrzmi z podejmowanymi przez Rosję próbami pokazania Polski jako kraju ogarniętego rusofobią”.
Były już sekretarz generalny Braterstwa Polsko-Rosyjskiego to trzeci Polak, który w tym roku uciekł na Białoruś.
To już trzeci "Polak", który "uciekł" w tym roku na Białoruś🇧🇾. Wiadomo, kim jest. To Michał Miśtal, prorosyjski działacz, miłośnik Putina i "ruskiego miru". "Z obawy o swoje życie i zdrowie" miał przekroczyć granicę białoruską i poprosić status uchodźcy. pic.twitter.com/mkWKnqMJji
— 🇵🇱 Antyfarmazon 🇵🇱💪 (@Taktoja1712) August 25, 2022
