Miśtal, podobnie jak wcześniej Czeczko bardzo szybko stał się użytecznym narzędziem w propagandowej machinie reżimu Aleksandra Łukaszenki.

Dziś po raz pierwszy publicznie uciekinier oskarżył Polskę o represje jakich miał być ofiarą ze względu na wyznawane prorosyjskie poglądy.

„Michał Miśtal, który wystąpił z propagandowym przekazem na Białorusi, jest prorosyjskim aktywistą. Od lat jest związany z Braterstwem Polsko-Rosyjskim, którego działania wpisują się w rosyjskie oddziaływanie na Polskę” – poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych w Polsce Stanisław Żaryn.

Jak przekazał Żaryn „ucieczka na Białoruś jest naturalną konsekwencją działalności Miśtala i nie budzi zaskoczenia”, a jego wystąpienie doskonale „współbrzmi z podejmowanymi przez Rosję próbami pokazania Polski jako kraju ogarniętego rusofobią”.

Były już sekretarz generalny Braterstwa Polsko-Rosyjskiego to trzeci Polak, który w tym roku uciekł na Białoruś.