Finał pomiędzy wielkimi odwiecznymi rywalami - FC Barceloną oraz Realem Madryt rozgrywany był w stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadzie.

W 33 minucie przy stanie 2:0 dla Realu, Lewandowski zdecydował się na soczyste uderzenie z woleja zza pola karnego, którym niezwykle efektownie pokonał ukraińskiego bramkarza „Królewskich” z Madrytu Andrieja Łunina.

Piękny gol polskiego napastnika nie pomógł jednak przeżywającej od dłuższego czasu poważny kryzys Barcelonie, która przegrała finałowe starcie z Realem aż 1:4, a dodatkowo mecz musiała kończyć w liczebnym osłabieniu, po czerwonej kartce w 70 minucie spotkania dla urugwajskiego obrońcy Barcy Ronalda Araujo.

Będący królem strzelców poprzedniego sezonu w hiszpańskiej La Liga Robert Lewandowski, uzyskał w tym sezonie 8 ligowych goli dla swego zespołu oraz 1 trafienie w Lidze Mistrzów. Wydaje się jednak, że najgorsze już za Polakiem, bowiem w ostatnich trzech spotkaniach Lewandowski zawsze już trafiał do bramki rywali.