Po ubiegłotygodniowych męczarniach, kiedy to Raków dość szczęśliwie zwyciężył klub z Estonii 1:0, przed rewanżowym spotkaniem powodów do nadmiaru optymizmu raczej nie było.
Tymczasem piłkarze z Częstochowy od samego początku spotkania w Tallinie zdominowali gospodarzy, stwarzając wiele sytuacji podbramkowych.
Gole zaczęły padać dopiero w drugiej połowie i po dwóch trafieniach Łukasza Zwolińskiego oraz jednym, ale za to pięknym - reprezentanta Grecji Giannisa Papanikolaou, Raków gładko zwyciężył 3:0.
Rozmiary zwycięstwa mogły, a nawet powinny być znacznie wyższe, bo Raków oddał na bramkę rywali łącznie aż 14 strzałów, w tym aż 10 celnych, lecz ewidentnie podopiecznym trenera Dawida Szwargi brakowało w tym dniu skuteczności.
Kolejnym rywalem, w drugiej rundzie eliminacji Champions League będzie najprawdopodobniej azerski zespół Qarabağ Ağdam (dziś zapewne dopełni formalności pokonując gibraltarski Lincoln), którego nie udało się jak dotąd wyeliminować żadnej polskiej drużynie, a mierzyły się z nim zarówno Wisła Kraków, Legia Warszawa, Piast Gliwice, jak i w ubiegłym roku, również podczas zmagań o Ligę Mistrzów – Lech Poznań.
Gospodarzem pierwszego pojedynku będzie Raków Częstochowa, a odbędzie się on dokładnie za tydzień 26 lipca o godz. 20.15.
