Na Marszu Papieskim w Warszawie mogło być od kilkunastu tysięcy do kilkudziesięciu tysięcy osób. Zapewne sama formuła marszu jako apolityczna i niekonfrontacyjna sprawiła, że pojawili się na nim głównie emeryci – taki nielubiący konfrontacji posoborowy Kościół pielgrzymujący, a nie lubiący konfrontacje ludzie młodzi, czyli Kościół walczący (tradycjonaliści, anty aborcjoniści, narodowcy).

Marsz zorganizowany w rocznice śmierci papieża (Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005) był odpowiedzią na lewicową i pseudoliberalią kampanie topienia pamięci o papieży w szambie. Podobne jak w Warszawie marsze odbyły się i w innych miastach.

W Warszawskim marszu widać było transparenty fundacji Życie i Rodzina (które wskazywały na hipokryzje PiS, który broni pamięci o papieżu Polaku i równocześnie głosuje za aborcją, gdy Jan Paweł II był przeciwko aborcji), Klubów Gazety Polskiej, Wojowników Maryi, współpracowników Andruszkiewicza (Stowarzyszenie dla Polski), Krucjaty Różańcowej, NSZZ Solidarności, Solidarności Walczącej, Reduty Dobrego Imienia, MW.

Jan Bodakowski