W rozmowie z Telewizją Republika Aleś Zarembiuk powiedział:
„Nie mam wątpliwości. Z terytorium Białorusi planowana jest nowa operacja na Ukrainę”.
Dodał, że przez dwa tygodnie wojsko będzie ćwiczyć a potem może zaatakować. Przypomniano, że obecnie na Białoruś wysyłane są rosyjskie eszelony i samoloty, łącznie miało tam przybyć około 10 tysięcy żołnierzy.
Stwierdził również, że po rozmowach z kilkoma osobami z władz lokalnych jest przekonany, że istnieje niemal stuprocentowe prawdopodobieństwo, że 16 stycznia ba Białorusi ogłoszona zostanie mobilizacja wojskowa. Na ulicach białoruskich miast ma być już widać wielu młodych Rosjan.
„To są ludzie wyciągnięci z życia codziennego, od mamy, po szkole, z jakiejś fabryki. Oni nie są do niczego przygotowani”
- mówił Zarembiuk.
