Zdecydowanie inne zdanie ma jednak sekretarz generalna Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) Helga Maria Schmid. Jest ona zdecydowanie przeciwna wykluczeniu Rosji z tej organizacji, a ponieważ organizacja działa na zasadzie jednomyślności wszystkich państw, to usunięcie Rosji może okazać się jednak trudne, chociażby ze względu na takie kraje jak Niemcy.

Do sprawy odniósł się także szef polskiej dyplomacji prof. Zbigniew Rau. Polski minister wielokrotnie podkreślał, że „przyszłość OBWE będzie udana tylko pod warunkiem, że wszystkie kraje członkowskie będą szanowały wartości, na które się zgodziliśmy”.

Z dzisiejszej perspektywy uważam, że pozostanie Rosji członkiem OBWE ma sens” – oświadczyła Schmid w poniedziałek w wywiadzie dla „Die Welt”. „Utrzymywanie otwartych kanałów dyplomatycznych nie oznacza zgody na to, co robi Rosja” – dodała, utrzymując że podczas polskiego przewodnictwa nie było »business as usual«.

- Przecież siedzenie przy jednym stole nie oznacza wymiany dyplomatycznych uprzejmości. Wręcz przeciwnie, już 3 marca np. zdecydowana większość państw uruchomiła mechanizm OBWE do badania naruszeń praw człowieka w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę” – przekonuje niemiecka polityk.

W jej opinii wcześniej czy później będą konieczne „kanały komunikacji” z Rosją.

W tej sprawie wypowiadał się także prezydent RP Andrzej Duda.

 Gdy zaczniemy traktować rosyjskie bestialstwo jako coś normalnego, będzie to równoznaczne ze zwycięstwem idei, tego, co nazywane jest „ruskim mirem”, a co oznacza brutalność, agresję, wojnę, biedę i śmierć – powiedział polski prezydent podczas sesji otwierającej dwudniowe posiedzenie Rady Ministerialnej OBWE w Łodzi.