Ogromny skandal w świecie niemieckiej kultury wybuchł 11 lutego. W czasie premiery spektaklu w Państwowej Operze w Hanowerze, ówczesny dyrektor baletu w tej instytucji Marco Goecke wysmarował psimi odchodami twarz dziennikarki „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Wiebke Huester, ponieważ ta opublikowała nieprzychylną recenzję wyreżyserowanej przez niego opery. Stwierdziła, że przedstawienie jest „chaotyczne i nudne”.

Niepełna tydzień po skandalu Goecke stracił dyrektorską posadę w Państwowej Operze w Hanowerze. Mimo to jednak, berliński zespół baletowy zdecydował się wystawić spektakl skompromitowanego reżysera.

- „Balet Państwowy docenia pracę artystyczną tego wyjątkowego artysty i wspomina owocną i pełną szacunku współpracę w przeszłości”

- czytamy w komunikacie, w którym jednocześnie potępiono atak na dziennikarkę.

Berlińska premiera produkcji Goecke'ego będzie miała miejsce w czerwcu, w ramach wieczoru baletowego poświęconego twórczości Igora Strawińskiego.