Spośród przedstawionych przykładów, część może wydawać się bardziej kontrowersyjna, wręcz szokująca, a część, być może, nie wzbudzała większych emocji u niektórych odbiorców. Warto jednak pamiętać, że te na pozór łagodniejsze treści, bo ubrane w formę kolorowej książeczki dla dzieci, podręcznika lub animacji, zatwierdzonych dodatkowo przez właściwy urząd, mogą z jednej strony usypiać czujność rodziców, zaś z drugiej być pewnego rodzaju przygotowaniem gruntu oraz oswojeniem odbiorcy z konkretną tematyką, zanim przejdzie się do odważniejszych, ostrzejszych w swym wyrazie form.

PRZECZYTAJ TEKST - LINK