56-latek podkreślił, że wychował się w wierzącej rodzinie. Wrócił wspomnieniami do lat dzieciństwa, kiedy wiary uczyła go mama, a później został ministrantem. Zaznaczył, że wiara towarzyszy mu przez całe życie i stara się przekazać ją swoim dzieciom.

- „Zawsze noszę z sobą różaniec, na którym modlę przed każdym meczem. A gdy czuję tę określoną chwilę, wkładam rękę do kieszeni, dotykam różańca a wtedy wszystko staje się znów łatwiejsze”

- opowiedział.

W rozmowie z ACI Prensa mówił również o dotykających każdego człowieka trudnych chwilach w życiu zapewniając, że w każdej sytuacji można znaleźć dobre rozwiązanie, ale „trzeba wierzyć”.

- „Mówiłem to wielokrotnie i powtórzę jeszcze raz: jestem wierzący i ufam Bogu, który zwróci nam to, o co tak bardzo zabiegamy. On wie, że chcemy coś osiągnąć swoją pracą, jeśli jednak nie ma sukcesu, ważne jest, abyś dał z siebie to, co jest w tobie najlepsze, grać dla swego kraju i z dumą nosić koszulkę reprezentanta”

- powiedział na zakończenie.