„Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o niespodziewanej śmierci Mateusza Murańskiego. Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci jako wesoły, serdeczny Chłopak, Zdolny Aktor, którego miliony pokochały za kultową rolę Adka w „Lombard. Życie pod zastaw”” – napisali współpracownicy z TV Puls.
„Miałeś przed sobą tyle planów, które przewrotny los pokrzyżował… Odpoczywaj w spokoju” – czytamy dalej w pożegnaniu.
Ciało zmarłego Mateusza Murańskiego, 28-letniego zawodnika mieszanych sztuk walki oraz aktora, znalazł w jego gdyńskim mieszkaniu jego ojciec.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku orzekła, że bezpośrednią przyczyną śmierci Mateusza Murańskiego była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa.
Zakończono już działania wokół sekcji zwłok zmarłego i podjęto decyzję o wydaniu ciała rodzinie.
