Rashida Tlaib z Partii Demokratycznej jest pierwszą członkinią Kongresu USA pochodzenia palestyńskiego. W mocnych słowach odniosła się ona do postawy Białego Domu wobec wojny izraelsko-palestyńskiej.
- „Joe Biden poparł ludobójstwo narodu palestyńskiego. Panie prezydencie, naród amerykański nie jest w tej sprawie z panem”
- powiedziała parlamentarzystka.
- „Będziemy o tym pamiętać w 2024 r.”
- dodała, wskazując na wybory prezydenckie w USA.
Zaapelowała przy tym do prezydenta o odejście od „bezkrytyczne wsparcia” Izraela i opowiedzenie się za zawieszeniem broni przekonując, że postulat ten popiera większość Amerykanów.
Tymczasem z badań wynika, że dla prezydenta Bidena popularność wśród muzułmańskich wyborców ma kluczowe znaczenie w kontekście ewentualnej reelekcji.
Biały Dom, podkreślając prawo Izraela do obrony i konieczność pokonania Hamasu, wzywa do dostarczania Palestyńczykom pomocy humanitarnej. Biden apelował też do władz Izraela, aby nie powtórzyły błędów USA w walce z terrorystami i nie pozwoliły opanować się rządzy zemsty.
