W dokumencie podpisanym przez ówczesnego szefa Sztabu Generalnego gen. Mieczysława Cieniucha i zatwierdzonym przez ówczesnego szefa MON Bogdana Klicha napisano, że w razie agresji na Polskę, Siły Zbrojne RP:
„[…] przystąpią do obrony jej terytorium przestrzeni powietrznej oraz wód terytorialnych celem maksymalnego opóźnienia tempa operacji zaczepnej przeciwnika i zatrzymania jego natarcia najdalej na rubieży rzek Wisły i Wieprza”.
Błaszczak podkreśla, że widząc to co dzieje się na Ukrainie nietrudno zrozumieć, że rządzący Polską do 2015 roku zgotowaliby Polakom taki los, jakiego dziś doświadczają Ukraińcy. Wspomniał o zbrodniach wojennych na ludności cywilnej, do jakich doszło w Buczy czy Irpieniu.
