Promocja była odpowiedzią sieci na rosnącą w Polsce inflacje. W jej ramach Biedronka obiecywała, że jeśli klient znajdzie jeden ze 150 produktów umieszczonych na specjalnej liście w niższej cenie w innym sklepie, sieć zwróci mu różnicę w cenie.

Wedle UOKiK promocja buła jednak nieuczciwa. Urząd zauważa, że klient musiał znaleźć tańszy produkt w jednym z wymienionych w regulaminie sklepów w konkretnym terminie, kupić go, wypełnić elektroniczne zgłoszenie i na własny koszt przesłać komplet dokumentów. Ponadto reklama sugerowała, że zwrot różnicy w cenie będzie wypłacany w gotówce. Tymczasem klient otrzymał jedynie ważny przez 7 dni e-kod na zakupy w Biedronce. Na koniec UOKiK wskazał na brak dostępu konsumentów do regulaminu promocji.

- „Jeronimo Martins Polska promowało akcję, która w materiałach reklamowych naruszała zbiorowe interesy konsumentów. Wprowadzający w błąd klientów sieci Biedronka przekaz marketingowy, mający przyciągnąć do sklepów rzesze konsumentów, dotyczył podstawowych warunków oferty – tego co powinni zrobić, co mogą zyskać i gdzie znajdą zasady akcji’

- podkreślił Tomasz Chróstny.