Po wizycie w Niemczech, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski udał się wczoraj wieczorem do Francji, gdzie spędził trzy godziny na kolacji w Pałacu Elizejskim, w towarzystwie prezydenta Emmanuela Macrona. Po tym spotkaniu przywódcy wydali wspólne oświadczenie, w którym zapowiedzieli dalsze zacieśnianie więzi pomiędzy Ukrainą i NATO oraz Ukrainą i Unią Europejską.

- „Przyszłość Ukrainy i jej mieszkańców leży w rodzinie europejskiej. Unia Europejska uznała już europejską perspektywę Ukrainy i przyznała jej status kraju kandydującego”

- zauważono w oświadczeniu.

Francja zobowiązała się też do dalszego wspierania Ukrainy. Paryż zobowiązał się do wyszkolenia i wyposażenia w pojazdy opancerzone i lekkie czołgi kilku ukraińskich batalionów. Ponadto Francja obiecuje wsparcie obrony przeciwlotniczej napadniętego państwa.

Prezydenci mówili w Paryżu również o konieczności nałożenia kolejnych sankcji na Rosję.

- „Ukraina i Francja zgadzają się co do konieczności zwiększenia naszej zbiorowej presji na Rosję poprzez nowe sankcje, aby osłabić zdolność tego kraju do kontynuowania nielegalnej agresji”

- podkreślili.