O sprawie donosi dziś „Rzeczpospolita”, która ustaliła, że nowa formacja WOT będzie dysponowała własnymi statkami powietrznymi.

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” rzecznik Dowództwa WOT kapitan Witold Sura wskazał, że formacja będzie przyjmować do służby pilotów cywilnych jednostek, którzy w przyszłości będą mieli realizować zadania rozpoznawcze, transportowe i ratownicze.

Obecnie struktury lotnicze WOT opierają się na wykorzystaniu Bezzałogowych Statków Powietrznych klasy mini – Fly Eye v 3.0.

- „Przez trzy lata przeszkolonych zostało ponad 50 operatorów BSP, którzy wylatali blisko cztery tys. godzin”

- przekazał kpt. Sura.

Operatorzy mieli już okazję sprawdzić się w pracy, m.in. wspierając Straż Graniczną w strzeżeniu granicy polsko-białoruskiej.