Narodowy Bank Polski to kolejna instytucja, którą rząd Donalda Tuska planuje przejąć „zgodnie z prawem, tak jak je rozumie”. We wtorek premier Donald Tusk oświadczył, że gotowy jest już wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego i zapowiedział jego złożenie w najbliższym czasie. Do wniosku dotarł dziennikarz TVN24 Konrad Piasecki, który opublikował dziś w mediach społecznościowych jego fragmenty. W całości liczący 68 stron dokument opublikowano na portalu TVN 24. Rządzący zarzucają prof. Glapińskiemu m.in. finansowanie deficytu budżetowego ze skupu obligacji skarbowych, interwencje walutowe bez upoważnienia zarządu NBP, brak właściwego współdziałania z ministrem finansów czy zaangażowanie w agitację na rzecz Prawa i Sprawiedliwości.
Do ujawnionego dokumentu odniósł się na portalu X mec. Bartosz Lewandowski, który zachęcił podpisanych pod nim posłów do lektury Konstytucji. Prawnik przypomniał najpierw, że prezes NBP wchodzi w skład Zarządu i Rady Polityki Pieniężnej, w których decyzje podejmowane są kolegialnie. Tymczasem „delikt konstytucyjny i odpowiedzialność z tego tytułu ma charakter INDYWIDUALNY i ZAWINIONY”.
- „Ja rozumiem, że wolą polityczną jest przejecie @nbppl, ale trzeba było dokładnie zapoznać się z Konstytucją zanim zdecydowano o umieszczeniu obietnicy rozliczenia Adama Glapińskiego w 100 konkretach”
- pisze mec. Lewandowski.
Przestrzegł, że działania rządzących mogą skutkować nie tylko kompromitacją, ale również wpłynąć na stabilność finansową państwa.
‼️Każdy z posłów, którzy się podpisali pod wnioskiem wstępnym o pociągnięcie prof. Adama Glapińskiego do odpowiedzialności konstytucyjnej powinien NATYCHMIAST przejść kurs II roku studiów prawniczych z zakresu prawa konstytucyjnego albo zwyczajnie przeczytać ze zrozumieniem… https://t.co/HYUvwFyo6W
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) March 21, 2024
