W wywiadzie dla dziennika „Libero” włoski polityk mówił o nasilającym się napływie migrantów na włoskie wybrzeża. Podkreślając, że celem włoskich władz jest ograniczenie podróży, zwrócił uwagę na sytuację w Afryce Północnej, gdzie „przeplatają się interesy Turcji, Rosji, Chin, Iranu”.

- „Ale oczywiste wydaje się, że na przykład Rosja miałaby interesy w zdestabilizowaniu tego obszaru geograficznego, by zwiększyć napływ migracyjny i postawić w trudnej sytuacji państwa europejskie, które opowiedziały się przeciwko niej w wojnie z Ukrainą”

- podkreślił.

Zaapelował przy tym o zaangażowanie się Sojuszu Północnoatlantyckiego w rozwiązanie tego problemu. W jego ocenie trzeba z jednej strony podjąć starania w celu ustabilizowania sytuacji w Afryce, a z drugiej „zablokować podróże” migrantów na Morzu Śródziemnym.