Agencja Reutera donosi, że po ogłoszeniu akcji mieszkańcy Szanghaju zaczęli robić zapasy w obawie, że znowu zostaną zamknięci w domach na dłużej. Ostatni, dwumiesięczny lockdown został zniesiony 1 czerwca.

- „Jeśli będzie masowe testowanie i wśród mieszkańców zostanie wykryty kolejny przypadek (SARS-CoV-2 - red.), będzie to miało poważny wpływ na nasze życie”

- podkreśla 34-letni mieszkaniec Szanghaju.

Decyzja władz jest realizacją chińskiej polityki „zero COVID”. 9 czerwca wykryto w Szanghaju 151 nowych przypadków zakażeń, w tym 106 bezobjawowych.