Mówiąc o papieskiej wizycie w Kijowie ukraiński ambasador podkreślił, że choć nie uzgodniono jeszcze terminu, to jest ona coraz bardziej realna.

- „Franciszek czeka na moment, kiedy jego wizyta przyniesie największe korzyści. Myślę, że taki czas już nadszedł”

- stwierdził dyplomata.

Zaznaczył, że wiele zależy również od samopoczucia papieża po powrocie z Kanady.

Jurasz ocenił przy tym, że wątpi w możliwość podróży papieża do Moskwy. Jego zdaniem Kreml na to się nie zgodzi, ponieważ Putin boi się słów i gestów papieża wzywającego do zakończenia wojny. Stwierdził również, że w Watykanie zmienia się stosunek do rosyjskiej Cerkwii, która okazała się tubą propagandową Kremla. Mimo to wyraził przekonanie, iż Stolica Apostolska odegra kluczową rolę jako mediator w zakończeniu wojny, o ile dojdzie do takich negocjacji.