„Wizyta kanclerza w Chinach to zła wiadomość dla jedności Zachodu biorąc pod uwagę, że Pekin najwyraźniej popiera agresywne działania Rosji” – stwierdził Le Corrre.

Jego zdaniem „są oczywiste obawy w pozostałych częściach Europy, że pan Scholz, który nie przewodzi Radzie Europejskiej, przedłoży interesy niemieckiego przemysłu ponad wartości i interesy UE, jeśli odwiedzi Chiny wraz z delegacją niemieckich firm”.

Kanclerz Olaf Scholz wbrew stanowisku niemieckich służb oraz dyplomacji poparł sprzedaż terminalu portowego w Hamburgu chińskiej spółce, a teraz ogłosił, że wybiera się z wizytą do Pekinu.