W Bazylice Watykańskiej pożegnano dziś kard. George’a Pella. Liturgii Mszy świętej przewodniczył dziekan Kolegium Kardynalskiego kard. Giovanni Battista Re. Po Mszy świętej natomiast obrzędowi ostatniego pożegnania przewodniczył papież Franciszek.
Australijski purpurat odszedł do Domu Ojca we wtorek wieczorem, w wieku 81 lat. W 2014 roku papież Franciszek mianował go pierwszym prefektem Sekretariatu ds. Gospodarczych Stolicy Apostolskiej. Hierarcha z wielką determinacją zajął się reformą watykańskich finansów. Przerwały to wysunięte przeciw niemu fałszywe oskarżenia o wykorzystywanie seksualne nieletnich. W 2017 roku został skazany na sześć lat więzienia. W więzieniu spędził 13 miesięcy. Dopiero w 2020 roku Sąd Najwyższy Australii oczyścił go z wszystkich zarzutów.
Po śmierci duchownego specjalne oświadczenie wydał kard. Raymond Leo Burke, który wspomina zmarłego hierarchę jako człowieka do końca oddanego Chrystusowi. Polskie tłumaczenie tego wspomnienia opublikowano na portalu PCh24.pl.
- „Wraz z nagłą śmiercią kardynała George’a Pella, Kościół utracił doczesne towarzystwo mądrego, kochającego, radosnego i odważnego pasterza. Ja sam straciłem doczesne towarzystwo dobrego przyjaciela i wzoru do naśladowania w Świętym Kolegium Kardynalskim”
- napisał kard. Burke.
Amerykański duchowny podkreślił, że kard. Pell był „niestrudzonym i nieustraszonym obrońcą prawd wiary”.
- „Takim zastałem go w wigilię jego hospitalizacji: pełnego zapału, by wspierać tak wielu ludzi, którzy cierpią z powodu wszechobecnego zamieszania i podziałów w Kościele, a w rezultacie są głęboko zniechęceni, a nawet czują się opuszczeni przez tych, którzy zostali wyświęceni po to, aby być ich ojcami duchowymi”
- napisał, dzieląc się relacją z ostatniego spotkania z kard. Pellem.
Wyrażając wdzięczność za świadectwo życia zmarłego kardynała, kard. Burke zaapelował o modlitwę w jego intencji.
