„Nie chciałbym być zbyt ostry, bo jeśli miałbym być szczery to musiałbym powiedzieć, że są to straszne głupstwa. Są to po prostu niemądre wypowiedzi pod pozorami uprawiania poważnej polityki” – powiedział Wildstein na antenie Radia Wnet.
„Polska nie wyskakuje do roli zagończyka. Polska po prostu jest w tej roli. Wojna na Ukrainie to wojna, która dotyczy również bezpośrednio Polski. A to czy Ukraina obroni się przed Rosją czy też nie będzie miało decydujący wpływ na to czy Polska będzie suwerenna” – stwierdził opozycjonista z okresu PRL.
Jak podkreślił autor „Śmiesznej dwuznaczności świata…” atak Rosji na Ukrainę jest „próbą odbudowania imperialnego statusu Rosji, w którym nie ma miejsca na niepodległą Polskę”.
W efekcie więc, zdaniem Bronisława Wildsteina „ta wojna jest więc wpisana w naszą politykę bezpośrednio”.
